W ostatnim meczu grupy D Szwecja (Marpol) przegrała z Francją (Squad) 0:2 i to drużyna ze Skandynawii będzie kolejnym przeciwnikiem Irlandii w rozgrywkach Mini Euro 2012. Mecz ćwierćfinałowy odbędzie się na Ukrainie (Orlik przy Bernatowicza) w dniu 25 maja (piątek) o godz. 19.00.
Gdzie oglądamy finał Ligi Mistrzów? Możemy obejrzeć w jakimś klubie, możemy również u mnie, zapraszam ;) Mecz Bayern Monachium - Chelsea Londyn w sobotę, 19 maja o godz. 20.45. (pr)
Drużyna Irlandii rozgromiła Włochy aż 7:1 i zapewniła sobie awans do ćwierćfinałów Mini EURO 2012 z pierwszego miejsca w grupie C. Kolejnymi rywalami podopiecznych Giovanniego Trappatoniego będzie przegrana drużyna z piątkowego meczu Szwecja (Marpol) - Francja (Squad). Mecz ćwierćfinałowy odbędzie się na Ukrainie (Orlik przy Bernatowicza) w dniu 25 maja (piątek) o godz. 19.00.
Z drugiego miejsca w grupie C wyszli Włosi (Powiat), a swoje rozgrywki w fazie grupowej zakończyli pogromcy Irlandczyków Chorwaci (Gloriosa) oraz Hiszpanie (UIB), którzy w bezpośrednim pojedynku zremisowali 1:1.
Już przed meczem wiadomo było, że Włosi (Powiat Łomżyński) niezależnie od wyniku osiągniętego z Irlandią, mają zapewniony awans do kolejnej rundy, ponieważ w godzinę wcześniej rozgrywanym spotkaniu Chorwacja zremisowała z Hiszpanią 1:1. Oznaczało to, że Włosi mają tyle samo punktów co Chorwaci i lepszy bilans w bezpośrednim meczu. Niewiadomą było z którego miejsca do dalszych gier awansuje (jeśli awansuje) drużyna Italii. Remis dawał awans Włochom z pierwszego miejsca, z drugiego awansowałaby Chorwacja, a Irlandia zajęłaby trzecie miejsce w grupie mając tyle samo punktów co Chorwacja, jednak gorszy bilans w bezpośrednim starciu. W przypadku zwycięstwa Włoch sytuacja byłaby identyczna. Tylko zwycięstwo Irlandii mogło sprawić, że to oni zajęliby pierwsze miejsce w grupie spychając na drugą lokatę reprezentację Włoch i na trzecią swoich pogromców, czyli Chorwację. Niezależnie od wyniku tego spotkania z turniejem sensacyjnie pożegnała się drużyna Hiszpanii.
Relacja minuta po minucie 1’ GOOOOL! Ależ początek w wykonaniu Irlandii! O'Shea wyprowadza piłkę z własnej połowy, podaje ją do Duffa, który przy linii bocznej boiska podbiega kilka metrów i strzela precyzyjnie po długim rogu! Lepszego rozpoczęcia nie można było sobie wymarzyć.
2’ Steve Hunt wyśmienicie zagrywa górną piłkę do Robbiego Keane'a. Irlandzki napastnik z trudem ją przyjmuje i w sytuacji sam na sam posyła piłkę obok bramki. 4’ Pierwsza ofensywna akcja Włoch, strzał zza pola karnego Riccardo Montolivo bez problemu broni David Forde. 5’ Kolejna szansa dla drużyny Italii, z ostrego kąta po długim rogu strzela Thiago Motta, jednak Forde efektownie wybija piłkę na rzut rożny. 6’ GOOOOL! Ofensywna akcja Włoch, Andrea Pirlo oddaje strzał zablokowany przez Johna O'Shea, który przejmuje piłkę, podaje do Keane'a, ten biegnie kilkanaście metrów środkiem boiska, po czym decyduje się na strzał zza pola karnego, którym pokonuje Gianluigiego Buffona! 2:0 dla Irlandii! 8’ GOOOOL! To jest już nokaut! Richard Dunne z własnej połowy zagrywa piłkę do Duffa, skrzydłowy Irlandczyków podbiega parę metrów i strzela zza pola karnego podwyższając prowadzenie! Trzecia bramka, trzecia zza pola karnego, to pokazuje, że chyba drużyna Irlandii powoli przestaje wchodzić z piłką do bramki. Włochy w szoku! 0:3 po ośmiu minutach!
9’ Groźna sytuacja pod bramką Irlandii, Daniele De Rossi wjeżdża w pole karne, jednak zostaje powstrzymany przez Davida Forde, 11’ Stare nawyki jednak pozostały i znowu Irlandia próbuje wejść z piłką do bramki. Hunt spod linii bocznej podaje do ustawionego przed polem karnym Keane'a, ten odgrywa do ustawionego po drugiej stronie Besta, który pomiędzy obrońcami podaje piłkę do Keane'a, ten mając przed sobą bramkarza… decyduje się podać do Hunta, Hunt do Keane'a, Keane'a do Hunta, który w końcu strzela, ale wprost w bramkarza, dobitka Keane'a także w bramkarza i kolejna dobitka Keane'a i kolejny raz w bramkarza, aż w końcu piłka na rożnym. Co się tam działo? 12’ Włoski kontratak, za napastnikiem rywali wraca Keane, ale pozwala przeciwnikowi oddać strzał na bramkę, jednak piłka trafia on wprost w rękawice bramkarza. 14’ GOOOOL! Duff będąc przed polem karnym w środkowej części boiska zagrywa piłkę do Keane'a ustawionego po prawej stronie pola karnego, ten z pierwszej piłki zagrywa do wchodzącego z lewej strony Hunta, który umieszcza piłkę w bramce. Takiej straty nawet Italia nie jest chyba w stanie odrobić.
15’ „Pierwsze piętnaście minut perfect”. 16’ Hunt perfekcyjnie zagrywa piłkę spod własnego pola karnego wprost na nogę Keane'a, który osamotniony stał w polu karnym rywali, ten bardzo ładnie przyjmuje piłkę, jednak przy próbie obrócenia się z nią i oddania strzału przewraca się jak kłoda. 18’ Bramkarz Irlandii drapie się po kroczu. 20’ GOOOOL! Bramka do szatni, Hunt zagrywa piłkę do wychodzącego na doskonałą pozycję Duffa, Damien przyjmuje piłkę, wbiega w pole karne, mija bramkarza, następnie trochę szczęśliwie obrońcę i pakuje piłkę do pustej bramki. Można już chyba śmiało powiedzieć: Irlandia w ćwierćfinale mistrzostw Europy!!! 20’+ Jeszcze w doliczonym czasie gry Włosi mogli zmniejszyć straty, jednak Giampaolo Pazzini przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Wyspiarzy. 21’ W pierwszej połowie kropił deszczyk, w drugiej padało już nieco mocniej, więc była to typowo brytyjska pogoda, która sprzyjała Wyspiarzom. Początek drugiej odsłony mieli oni jednak słaby, bo O'Skea źle wybijał piłkę głową - wprost pod nogi Montolivo, który oddał strzał zza pola karnego, jednak wprost w dobrze ustawionego Davida Forde. 22’ Tym razem źle zagrywa Dunne, De Rossi dostrzega dobrze ustawionego osamotnionego przed polem karnym Pazziego, podaje do niego piłkę, ale napastnik Włoch długo składa się do strzału. Na tyle długo, że z odsieczą zdążył wrócić Robbie Keane, który wybił mu piłkę na rzut rożny. 23’ Aiden McGeady fatalnie próbuje wyprowadzić piłkę z własnej połowy, podaje ją prosto pod nogi Alessandro Matriego, który wychodzi z kontrą dwóch na bramkarza, jednak wprowadzony po przerwie napastnik zagrał samolubnie i nie zdecydował się podać piłki - oddał strzał, który dzięki szybkiemu wyjściu z bramki zdołał wybronić Forde, 24’ De Rossi obraca się z piłką mając za plecami Dunne'a, decyduje się na strzał, który wędruje wysoko nad poprzeczką,
25’ Hunt tak od niechcenia decyduje się na strzał stojąc przy linii autowej, piłka zmierza idealnie przy słupku do bramki, jednak Buffon popisuje się świetną interwencją! Z rzutu rożnego zaczyna Best, który zagrywa na piąty metr wprost do wbiegającego Hunta, który powinien był to strzelić, jednak prawą nogą przenosi piłkę wysoko nad poprzeczką. 26’ O'Shea wstrzeliwuje piłkę z autu w pole karne rywali, obrońca wybija ją przed siebie wprost do nadbiegającego Hunta, który z dużego palca strzela minimalnie niecelnie. 27’ Kolejne idealne długie podanie Hunta do Keane'a, ten strzela z pierwszej piłki, jednak piłka przelatuje obok bramkarza. Irlandzcy kibice zaczynają się niecierpliwić, a włoscy powoli zaczynają opuszczać stadion. 28’ O'Shea przerywa atak rywali i wyprowadza kontrę, piłka trafia do Keane'a, który na pełnej szybkości wbiega z piłką w pole karne, oddaje strzał po długim rogu, jednak i tym razem piłka przelatuje obok słupka, 29’ Strzał zza pola karnego Dunne'a blokuje Giorgio Chielini, 31’ GOOOOOL! Fatalny błąd Adrei Pirlo, który stojąc na środku boiska stara się przyjąć spadającą z góry piłkę, ta przy zetknięciu z murawą nabiera dziwnej rotacji i przelatuje na połowę Włochów, gdzie czekają tylko Keane i Hunt, bez opieki żadnego obrońcy. Przewaga wykorzystana w sposób klasyczny - po podaniu od Hunta Keane pakuje piłkę do pustej bramki.
32’ Desperacki strzał z dystansu Włochów, piłka przelatuje wysoko nad poprzeczką bramki, 33’ GOOOOOOL! Best wybija piłkę z autu, tor jej lotu przecina Chielini, ale trafia ona pod nogi O'Shea, który zagrywa przed siebie do McGeady, Aiden delikatnie strąca piłkę do Johna, który strzela z dużego palca, ale uderzenie zostaje przyblokowane przez De Rossiego. Piłka trafia do narożnika pola karnego, gdzie przejmuje ją Hunt i po długim rogu pakuje ją do siatki. Klęska Italii! Siedem bramek strzelonych i czyste konto z tyłu, tego dawno nie widzieli kibice Irlandii. Jeżeli nic się nie zmieni reprezentacja Włoch dozna najwyższej porażki w historii, do tej pory najdotkliwiej odczuli przegraną w 1924 roku, kiedy to przegrali z Węgrami 1:7.
34’ Coś niesamowitego! Długa piłka adresowana w pole karne Irlandczyków, gracz rywali nie przyjmuje jej, decyduje się ją zastawić, sam przewraca się delikatnie do przodu, a sędzia stojący przy linii środkowej boiska, po przeciwnej stronie co do miejsca w którym miała miejsce wspomniana sytuacja i odgwizduje rzut karny! Dziwna decyzja. Za chwilę sprawiedliwości staje się jednak zadość, bo Forde broni rzut karny, jednak irlandzcy koledzy z drużyny mieli pretensje do swojego bramkarza o to, że takie piłki łapie się od razu a nie na raty. Miejmy nadzieję, że nasz golkiper wyciągnie wnioski z tej sytuacji.
35’ Duff traci piłkę przed polem karnym, przejmuje ją Montolivo, który strzela groźnie, ale jednak Forde znakomicie broni ten strzał. 36’ Wyraźne rozprężenie w drużynie Irlandii, po raz kolejny dopuszczają do oddania groźnego strzału, jednak gracz reprezentacji Włoch strzela minimalnie niecelnie. 37’ Przy jednej z akcji Richard Dunne dostaje piłką, tam gdzie chyba żaden facet nie chciałby dostać. Irlandzkiego obrońcy w tym spotkaniu już nie zobaczymy, lecz wierzymy, że szybko dojdzie do siebie. 38’ Best szalaje na połowie rywali - oddaje niecelny strzał na bramkę. 39’ GOOOOOL!! Końcówka spotkania, nagrywający spotkanie kapitan Irlandczyków mobilizuje swoich kolegów, żeby postarali się zagrać na zero z tyłu. Przemowa działa wybitnie na graczy Irlandii, Duff traci piłkę przed polem karnym rywali, którzy wyprowadzają kontrę, De Rossi strzela z dystansu, Forde odbija piłkę w bok, jednak dopada do niej zupełnie niepilnowany Cassano, który pakuje ją do pustej bramki. Nie ma to jak porządnie zmotywować zespół, a przecież identyczna sytuacja wydarzyła się przed tygodniem, kiedy to nagrywający spotkanie Shay Given nawoływał do pełnej koncentracji, a drużyna straciła gola w pierwszej akcji w drugiej połowie...
40’ Hunt posyła kolejną długą piłkę do Keane'a, ten odgrywa w pole karne na głowę do Besta, jednak napastnik przenosi piłkę nad poprzeczką, 40’+ Best strzela z narożnika pola karnego, trafia w obrońcę, piłka spada pod nogi Hunta, który poprawia, jednak strzał także zostaje zablokowany przez defensorów, 40’+ McGeady posyła długą piłkę do Keane'a, który stoi wyczerpany w polu karnym rywali. Napastnik Irlandii minimalnie trąca futbolówkę, jednak zbyt lekko zmienia jej tor lotu i ta mija słupek. 40'+ Koniec meczu. Irlandia pokonuje Włochów w stosunku 7:1 i jest to wyrównanie najgorszego wyniku w historii występów reprezentacji Italii. Wynik ten sprawił, że z pierwszego miejsca do ćwierćfinału awansowała Irlandia, z drugiego reprezentacja Włoch. Przeciwników poznamy już niedługo, będzie to albo Szwecja, albo Francja.
Irlandia - Włochy 7:1 (5:0) wtorek, 15 maja 2012, godz. 21.00 Bramki: 1-0 Duff, 2-0 Keane, 3-0 Duff, 4-0 Hunt, 5-0 Duff, 6-0 Keane, 7-0 Hunt Irlandia: David Forde - John O'Shea, Richard Dunne, Steve Hunt, Damien Duff, Robbie Keane (Aiden McGeady, Leon Best) Gracz meczu: Steve Hunt W 34. minucie David Forde obronił rzut karny.
We wtorek, 15 maja, o godz. 21.00 piłkarska reprezentacja Irlandii podejmie Włochy (Powiat Łomżyński). Zwycięzca tego pojedynku zapewni sobie awans do ćwierćfinałów Mini EURO 2012. Zadanie może jednak okazać się nie takie proste na jakie wygląda, bo Irlandia zapewne nie będzie dysponowała takim składem, jaki zagrał w meczu z Hiszpanią.
Kadra na mecz: Bramkarz: Kuba Zielewicz Obrońcy: Kamil Felter, Łukasz Skrodzki, Paweł Święćkowski Pomocnicy: Artur Arasimowicz, Grzegorz Słowikowski Napastnicy: Damian Chojnowski, Rafał Domitrz
Baltica Travel odniosła drugą porażkę z rzędu w rozgrywkach Miejskiej Ligi Piłki Nożnej. Tym razem pogromcą Turystycznych okazała się drużyna BTS Szymańscy, która odniosła minimalne zwycięstwo 3:2 i zepchnęła Baltikę z pozycji lidera. Bramki strzelali Damian Chojnowski oraz z rzutu karnego Łukasz Skrodzki. Jak się okazało, oddanie 25 celnych strzałów jeszcze nie oznacza, że można zdobyć trzy punkty...
3’ Cały czas drużyny badają swoje siły, więc na boisku wieje nudą, 4’ Pierwszy strzał w tym meczu, ładne podanie Słowikowskiego i w światło bramki nie trafia Korolczuk, 5’ Pierwszy celny strzał BTSu, jednak Robert Szymański trafia wprost w Słowikowskiego, 6’ Z dystansu uderza Kiełczykowski, bramkarz z trudem wybija piłkę na rzut rożny, w tej sytuacji zdecydowanie korzystniejsze wydawało się odegranie piłki do wychodzącego na czystą pozycję Chojnowskiego, 7’ Chojnowski wyprowadza w pole obrońcę BTSu i oddaje strzał, jednak wprost w bramkarza, po chwili spod własnej bramki piłkę wyrzuca Zielewicz do dobrze wybiegającego Korolczuka, jednak z ostrego kąta Łukasz trafia w boczną siatkę, 8’ Kiełczykowski zagrywa piłkę do Chojnowskiego, ten końcem buta sięga piłki i oddaje strzał, jednak minimalnie niecelny, 10’ Skrodzki przerzuca piłkę na prawą stronę do niepilnowanego Kiełczykowskiego, jednak Artur z dość trudnej pozycji oddaje niecelny strzał, 11’ GOOOOOL!! Jórzak wznawia grę z autu, dostrzega Chojnowskiego, który ucieka obrońcy, podaje do niego piłkę, a Damian z ostrego kąta po długim rogu pokonuje bramkarza, 12’ BTS próbuje szybko odpowiedzieć, jednak strzał ich napastnika jest bardzo niecelny. Po chwili Jórzak zagrywa piłkę na dobieg do Korolczuka, ten centruje w pole karne do Domitrza, jednak Rafał z lewej nogi posyła piłkę nie po tej stronie słupka po której by chciał, 13’ Groźny strzał zza pola karnego oddaje gracz BTSu, jednak piłkę wybija Zielewicz, 14’ GOOOOL!! Rzut rożny dla BTSu, Adam Kraszewski ucieka spod opieki Domitrza i bez problemów dochodzi do dośrodkowania pakując piłkę obok bezradnego bramkarza Turystycznych, 18’ Chojnowski faulowany przed polem karnym, sam poszkodowany decyduje się na uderzenie z rzutu wolnego, jednak strzał zostaje zablokowany przez obrońców, dobitka Święćkowskiego także blokowana i piłka wychodzi na rzut rożny z którego brak zagrożenia, 19’ Groźnie zza pola karnego lewą nogą uderza Słowikowski, jednak kolejny raz prosto w bramkarza, 20’ Koniec pierwszej połowy, przed nami kolejne 20 minut, 22’ GOOOOL!! Rzut z autu wykonuje Robert Szymański, zagrywa piłkę do jednego z napastników swojej drużyny, który głową pakuje piłkę obok bramkarza, kolejna bramka stracona po stałym fragmencie gry, tym razem błąd w kryciu popełnił Kiełczykowski, choć piłka leciała tak wysoko, tak wolno i tak blisko bramki, że Zielewicz spokojnie powinien przeciąć dośrodkowanie, 23’ Mogła, powinna być szybka odpowiedź Turystycznych, z autu Korolczuk zagrywa do Chojnowskiego, który obraca się, strzela, jednak piłkę zmierzającą w światło bramki wślizgiem wybija obrońca, 24’ Korolczuk idealnie dośrodkowuje w pole karne do nadbiegającego Kiełczykowskiego, jednak Artur za bardzo się odchylił i mimo pięciu metrów od bramki posłał piłkę nad poprzeczką, 25’ Strata piłki przez Kiełczykowskiego, strzał z daleka oddaje Robert Szymański, jednak bardzo niecelnie, 26’ Danowski fauluje Korolczuka, Łukasz szykuje się do oddania strzału, tymczasem do piłki podbiega Skrodzki, który bez gwizdka uderza w samo okienko bramki, jednak golkiper BTSu jakimś cudem sięga piłki i wybija ją na rzut rożny, 27’ Coś nieprawdopodobnego, Korolczuk wybija piłkę z rzutu rożnego wprost pod nogi nabiegającego Skrodzkiego, Łukasz podaje na trzeci metr, gdzie stoi niepilnowany Chojnowski, Damian dostawia nogę i… piłka przelatuje nad bramką! Jakieś fatum wisi nad zawodnikami Baltiki, którzy nawet w tak idealnych sytuacjach nie potrafią pokonać bramkarza rywali, 28’ Kolejna szansa dla Baltiki, Kiełczykowski zagrywa z autu do Korolczuka, Łukasz piętką odgrywa do Artura, który z narożnika pola karnego strzela, niestety wprost w bramkarza, 29’ Kolejna znakomita szansa przed Chojnowskim, który dostaje dobre podanie od Kiełczykowskiego, jednak trafia prosto w bramkarza, po chwili z ostrego kąta Korolczuk trafia w słupek, 30’ Z autu zaczyna BTS, górna piłka kierowana z własnej połowy, jeden z napastników gości zgrywa ją w bok, Marcin Jórzak daje się wyprzedzić Robertowi Szymańskiemu, który z strzela z ostrego kąta, jednak piłkę z trudem wybija Zielewicz, 31’ Kiełczykowski oddaje strzał zza pola karnego, piłkę bez trudu łapie bramkarz, 32’ Kiełczykowski ładnie mija dwóch obrońców, jego strzał zostaje zablokowany, z dalszej odległości celnie uderza Słowikowski, jednak bramkarz ponownie górą, 33’ GOOOOOL!! Domitrz fatalnie zagrywa piłkę w środku pola, BTS wychodzi z kontrą, piłka trafia do Szymańskiego, który stoi na linii pola karnego, zwleka z oddaniem strzału Święćkowski nie decyduje się do niego doskoczyć, napastnik rywali oddaje strzał przy słupku i pokonuje Zielewicza, 34’ Błyskawicznie stara się odpowiedzieć Baltica, Słowikowski zagrywa do Kiełczykowskiego, Artur przepięknie obraca się z obrońcą na plecach, strzela lewą nogą, bramkarz może tylko odprowadzić piłkę wzrokiem, ta jednak trafia tylko w słupek, 35’ Święćkowski po podaniu Słowikowskiego strzela z dystansu, jednak bardzo niecelnie, tor lotu piłki stara się jeszcze przeciąć Chojnowski, jednak jej nie sięga, 36’ Szansa dla BTS, najpierw Robert Szymański strzela zza pola karnego, strzał wypluwa w bok Zielewicz, z ostrego kąta poprawia kolejny z zawodników BTSu i golkiper Baltiki wybija piłkę na rzut rożny, 37’ Ponownie z dystansu uderza Święćkowski, celnie, jednak piłka wybita przez obrońcę na rzut rożny, 38’ GOOOOL!! Z rzutu rożnego Skrodzki zagrywa do Słowikowskiego, ten oddaje strzał zza pola karnego, piłkę ręką blokuje jeden z obrońców i sędzia dyktuje rzut karny! Do piłki podchodzi Łukasz Skrodzki, który pokonuje bramkarza rywali i przywraca nadzieje na choćby remis w tym spotkaniu! 39’ Baltica nie potrafi wyprowadzić ostatniej akcji, BTS skutecznie gra na czas co w ich przypadku jest jak najbardziej zrozumiałe, 40’ Koniec spotkania, Baltica przegrywa, spada na czwarte miejsce w tabeli i ma stratę trzech punktów do Grotu Mały Płock i jednego punktu do Łomżycy Da Grasso i BTS Szymańscy. Baltika w tym meczu oddała 25 strzałów na bramkę z czego 15 było celnych, a mimo to tylko dwukrotnie trafiła do siatki.
Po meczu (jak to po meczu) doszło do dyskusji i zwalania winy na poszczególne formacje, począwszy od przyklejonego do linii bramkarza, przez niekryjących obrońców i mało widoczny środek pola, a skończywszy na nieskutecznych napastnikach. Krytyka pojawia się w każdej dziedzinie sportu, również jest częścią naszej gry, a pojawia się zwłaszcza kiedy dryżyna przegrywa i nie jest to czas na obrażanie się. Gdyby Damian Chojnowski był tak wrażliwy to od lat nie grałby w piłkę, na czym atak straciłby pewnie bardzo dużo. Proponuję zastosować w kolejnych meczach ciekawe rozwiązanie: gramy przez cały mecz nie krytykując, nie denerwujemy się na nikogo, jednymi słowy cytując klasyka „nie wprowadzajmy nerwowej atmosfery”, spróbujmy chwalić udane zagrania, a nieudane pozostawmy bez komentarza, zobaczymy jak to wpłynie na nasza grę. Najbliższa ku temu okazja już we wtorek kiedy to w turnieju Mini Euro zagramy z powiatem Łomżyńskim. Pokażmy, że potrafimy się cieszyć grając w piłkę, a nie wieszajmy na sobie psów!
Baltica Travel - BTS Szymańscy 2:3 (1:1) sobota, 12 maja 2012, godz. 18.00 Bramki: 1-0 Chojnowski, 2-3 Skrodzki (pen.) Baltica Travel: Kuba Zielewicz - Damian Chojnowski, Łukasz Korolczuk, Łukasz Skrodzki, Grzegorz Słowikowski, Paweł Święćkowski (Rafał Domitrz, Marcin Jórzak, Artur Kiełczykowski) Gracz meczu: Grzegorz Słowikowski i Łukasz Korolczuk
Już w sobotę o godzinie 18:00 Baltica Travel podejmie drużynę BTS Szymańscy. Historia nie raz pokazała, że mecze między tymi drużynami zawsze stoją na wysokim poziomie.
W obecnym sezonie Baltica nie może już sobie pozwolić na potknięcie, jeżeli chce sięgnąć po tytuł mistrzowski. BTS jednak po kilku niespodziankach w meczach drużyn z czołówki zwietrzył szansę wskoczenia do walki o mistrzostwo i zwycięstwo nad Turystycznymi na pewno bardzo by im to ułatwiło. Każda z drużyn w przypadku zwycięstwa, ma szanse być liderem pierwszoligowych rozgrywek. Obie drużyny mają więc o co walczyć. Mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco, więc zapraszamy wszystkich na Orlik, żeby zasmakować tego widowiska.
Baltica Travel w meczu z BTS wystąpi w niemal identycznym składzie jak w środę. Niemal identycznym, bo w spotkaniu wystąpi ostanio nieobecny Łukasz Korolczuk, a na meczu zabraknie Pawła Rakowskiego.
Kadra Baltica Travel na mecz z BTS Szymańscy: Bramkarz: Jakub Zielewicz, Obrońcy: Paweł Święćkowski, Łukasz Skrodzki, Marcin Jórzak, Kamil Felter, Pomocnicy: Grzegorz Słowikowski, Artur Kiełczykowski, Napastnicy: Damian Chojnowski, Łukasz Korolczuk, Rafał Domitrz